My favorite face masks for summer!

W okresie letnim jak pewnie wiele z was wie, ciężko jest utrzymać zdrowa, promienna cerę. Makijaż zapycha dwa razy bardziej, kremy z filtrem również bywają ciężkie dla skóry i potrafią zapchać dlatego warto pamiętać o dobrej pielęgnacji i MASECZKACH! dzisiaj przychodzę do was z moimi letnimi ulubieńcami, mam nadzieje, że komuś z was się to przyda!

Pierwsza moja rekomendacja jest maseczka na noc Water Sleeping Mask firmy LANEIGE. Jest niesamowicie mocno nawilżająca i moim zdaniem najlepsza na gorące dni. Ma żelowa, wodnista formule dzięki czemu bardzo szybko się wchłania i nie zapycha! Dostępna jest w sephorze za 129 zł

Następnymi maseczkami którymi jestem zachwycona są maseczki oczyszczające, JEDYNE które mnie w życiu nie podrażniły! A mówię tu o Glow Mud Mask (99zl) z Pixi Beauty oraz Carbonated Bubble Clay Mask z Elizavecca (88 zł )

Ostatnia moja ulubiona maseczka na letnie dni jest Yellow Clay z Fancy Handy, niestety nie jest dostępna w Polsce bo kupiłam ja za granica ale jeśli ktoś na nią gdzieś trafi to polecam jak najbardziej! Jest to rozświetlająca maska, która nie dość ze przepięknie pachnie to jeszcze zostawia cerę promienna i nawilżona.

3 PIXI TONICS – REVIEW

Hejka kochani! Trochę mnie tu nie było, ale to wyłączenie dlatego, że postanowiłam skupić się na makijażach i wstawiać zdjęcia regularnie na instagrama (@wikciks) oraz WRESZCIE udało mi się założyć kanał na YT!🎥 samej ciężko mi w to uwierzyć, że podjęłam się tego tak szybko, ale mam w sobie mnóstwo motywacji, która mam nadzieje, że wykorzystam w jak najlepszy sposób! Ale nie o tym dziś będziemy rozmawiać! Dzisiejszym tematem są produkty Pixi, a konkretnie ich trzy toniki: Rose, Retinol oraz wszystkim dobrze znany Glow Tonic. Ostatnio bardzo intensywnie je testuje i staram się je porównywać, dlatego przychodzę do was z moja osobista recenzją oraz porównaniem!

Zacznijmy od mojego faworyta, Rose Tonic dostałam w paczce z cała ich Rose kolekcja, która swoją drogą również jest przecudowna!! Zadaniem tego Toniku jest wyrównanie poziom pH, redukcja zaczerwienień oraz ukojenie cery. Cudownie nawilża, odbudowuje i orzeźwia, ale przede wszystkim jest DELIKATNY. Moja cera jest bardzo wrażliwa co wiąże się z częstymi podrażnieniami, ale odkąd używam tego toniku moja twarz jest bardzo nawilżona a podrażnienia i zaczerwienienia już od długiego czasu nie występują!

Drugim moim ulubionym tonikiem jest Retinol Tonic. Pomaga on zachować młoda skórę i odzyskać jej naturalny blask. przeciwutleniacze oraz substancje roślinne koją skórę, pozostawiając ją gładszą i bardziej miękką. Uwielbiam używać go w weekend po całym ciężkim tygodniu, wstawaniu o 6 (czego nienawidzę😅), bardzo mocno nawadnia skórę, dzięki czemu staje się ona nawilżona i odświeżona.

Ostatnim tonikiem, o którym bardzo często się wypowiadałam na tym blogu jest Glow Tonic. Jest to mój must- have w jesienno- zimowej pielęgnacji, niestety ze względu na jego zawartość kwasów w wiosennej ani letniej pielęgnacji nie jest wskazane go używać. Jak już pewnie wiecie, bo jest bardzo popularny; złuszcza on naskórek oraz cudownie rozświetla cerę.

GDYBYM MIAŁA WYBRAĆ JEDEN TONIK- KTÓRY BYM WYBRAŁA ?

Jest to bardzo ciężka decyzja, bo każdy z tych toników pełni inną funkcje w mojej pielęgnacji i każdego z nich praktycznie lubię tak samo, ale uważam, że wybrałabym Rose Tonic ze względu na jego delikatność i właściwości nawilżające.

-Gdzie dostaniecie produkty Pixi:

• Sephora, Cult Beauty, Zalando

To tyle jeśli chodzi o dzisiejszy post, mam nadzieje, że mimo ostatniego braku czasu uda mi się czasem tu do was odezwać. Mimo wszystko zapraszam was na mojego instagrama gdzie jestem praktycznie cały czas! Oraz na YT: WIKCIKS

BUZIAKI💋

The easiest way to whiten teeth

Witam was w kolejnym poście! W maju przedstawiłam wam produkt do wybielania zębów z Carbon Coco, który sprawdzał mi się świetnie. Dziś chciałabym pogadać o praktycznie tym samym produkcie, ale o wiele wygodniejszym w użyciu!

Co się zmieniło ?Ich oryginalna wersja proszku z aktywnym węglem nie posiada zapachu, jest dosyć nieprzyjemna w użyciu zwłaszcza dla osób z wrażliwym gardłem… A nowa wersja posiada zapach słodkiej mięty dzięki czemu o wiele przyjemniej nam się go używa! Szczerze mówiąc formuła tez uległa lekkiej zmianie, jest bardziej sypka przez co o wiele łatwiej się ją wypłukuje i pozostawia przepiękny bielszy efekt na zębach! Niestety jest to limitowana edycja więc jeśli jeszcze nie macie swojego Carbon Coco to was osobiście zachęcam do zakupu!

W poście z maja mówię więcej o produktach Carbon Coco, wiec jeśli ktoś jest nowy to zapraszam was tam!

Gdzie dostaniecie produkty Carbon Coco?

https://eu.carboncoco.com/?geo=EU

FACE HALO makeup remover- review

Witam was w kolejnym poście! Dzisiaj porozmawiamy o tej najprzyjemniejszej części w makijażu, czyli o jego zmywaniu!

Zawsze do zmywania makijażu używałam płynu micelarnego i oczywiście masy wacików! Całe szczęście od niedawna się to zmieniło i 5 wacików dziennie zamieniłam na ,,gąbkę” z Face Halo! Testuje ją od paru miesięcy i szczerze mówiąc jest to najłatwiejsza i najszybsza opcja. Ta ekologiczna i wolna od chemikaliów gąbka z mikrofibry zapewnia całkowite usunięcie całego makijażu za pomocą czystej wody. Szczerze mówiąc ciężko było mi się przerzucić z płynów na zwykła wodę i gąbkę, dalej czuje potrzebę umycia czymś twarzy po zmyciu makijażu. Lecz ta mała gąbeczka działa cuda i mimo, że na początku nie wierzyłam w żadne jej pozytywne recenzje to teraz ją uwielbiam i jest to mój must have w podróżnej kosmetyczce!

Face Halo zapewnia, że można ją prać nawet 200 razy, ale uważam, że warto ją myć też zwykłym płynem po każdym demakijażu.

Mam nadzieje, że post wam się podobał i do zobaczenia wkrótce!

Gdzie dostaniecie Face Halo?

https://facehalo.com

https://www.beautybay.com/p/face-halo/face-halo-the-modern-makeup-remover/

https://www.amazon.com/FACE-HALO-cleanser-chemical-remover/dp/B07BF4NJM1

Top products from Pixi

Hejka! Kosmetyki Pixi już od dłuższego czasu cieszą się ogromna popularnością! Dzisiaj chciałabym przedstawić wam moje ulubione produkty marki i trochę o nich opowiedzieć.

1. Moim totalnym numerem jeden jest oczywiście Glow Tonic! Używam go przed makijażem a także po zmyciu. Działa złuszczająco i pomaga usunąć martwe komórki pozostawiając skórę o wiele zdrowszą! Jest przystosowany do każdego rodzaju cery, także polecam każdemu!!

2. Glow O2 Oxygen Mask- Jest to ogromne SOS dla skóry, kiedy jestem zmęczona szkoła lub wyjazdami. W takich momentach zawsze sięgam po tą maseczkę! Daje ona natychmiastowy ożywionej cery, uzupełnia kompleks witamin. Polecam z całego serca!

3. Glow mud cleanser- Często bagatelizujemy mycie naszej twarzy, używamy zwykłych produktów do demakijażu i odrazu aplikujemy krem. To ogromna głupota ponieważ nie zawsze płyn micelarny zostawi nam idealnie czystą twarz a zwłaszcza po mocniejszym makijażu. Ja ciężkim makijażu zawsze używam tego cleanera, który posiada głęboko oczyszczające pory błoto. Jest łagodny dla każdego rodzaju skory nawet dla bardzo wrażliwej jak moja, cera po nim jest bardzo oczyszczona i promienna!

4. Ostatnim produktem, który chciałabym wam polecić jest mgiełka Glow Mist. Jest ona nie tylko dobra dla skóry, ale tez do włosów! Nadaje im cudownego blasku. Mgiełka posiada 13 naturalnych olejów dzięki czemu odżywia, nawilża i chroni skórę, można ja stosować przed makijażem jak i na makijaż!

Warto też dodać, że wszystkie produkty Pixi nie są testowane na zwierzętach.

Najlepszy drogeryjny podkład?🔥

Hejka! Jest do dla mnie dosyć nietypowy post, ponieważ nigdy wcześniej nie testowałam kosmetyków drogeryjnych. Jednakże ostatnio odkryłam podkład, który dla mnie jest mistrzostwem i kupiłam go właśnie w Rossmanie!

Jest to fluid fleksyjny ,,Kryjący make up” firmy Janda! Powiem wam szczerze, że już po zobaczeniu opakowania byłam nim bardzo zaciekawiona. Buteleczka jest szklana, bardzo porządna i aplikator to pompka; Jest to dla mnie najwygodniejsza forma aplikatora, także za to ogromny plus.

Konsystencja jest lekko kremowa, ale podkład nie jest ciężki wręcz przeciwnie. Fluid daje piękne mokre wykończenie, które ja osobiście uwielbiam, jednak krycie jest bardzo przeciętne, dla mnie to nawet lepiej lecz osoby z większymi niedoskonałościami mogą mieć z tym lekki problem, ale odrobina korektora powinna pomoc!

Jest to lekki podkład dlatego nie nastawiałam się na to, że będzie utrzymywał się dłużej niż do połowy dnia. W tej kwestii podkład zaskoczył mnie najbardziej! Po całym dniu tylko lekko zszedł mi w okolicach nosa (jest to moja wina- katar😅) a świeciłam się tylko minimalnie na czole.podkład po całym dniu

podkład po całym dniu

Podsumowując, jestem bardzo zaskoczona, że podkład który dostaniecie w Rossmanie za niecałe 40 zł jest porównywalny do mojego ulubionego Nars’a Sheer Glow za o wiele wyższa cenę! Dla cery normalnej w stronę suchej polecam jak najbardziej. Jeżeli macie jakieś propozycje kosmetyków, których recenzje chcielibyście zobaczyć na moim blogu-śmiało piszcie w komentarzach! Dodatkowo zapraszam was na mojego instagrama @wikciks gdzie znajdują się moje makijaże! Buziaki❤️

Najlepszy podkład na lato?!

Hejka! Niedawno nabyłam nowy podkład Benefitu ,,Happy Face”. Szczerze mówiąc od samej jego premiery byłam nim bardzo zaciekawiona, więc postanowiłam go dla was przetestować. Zapraszam do mojej recenzji!

Opakowanie, aplikacja i formuła:

Opakowanie jest w kolorze nude z uśmiechniętą minką, urocze. Nakrętka jest metaliczna różowa, niestety podkład nie posiada pompki tylko dziubek – ja preferuje nalewanie małej ilości na dłoń i aplikowanie gąbeczką. Jeżeli chodzi o formułe, to byłam bardzo zaskoczona. Podkład jest masełkowy i ma cudowne, aksamitne wykończenie! Krycie jest średnie, maskuje niedoskonałości dzięki drobinkom optycznie rozpraszającym światło, lecz dla osób preferujących mocno kryjące podkłady będzie za lekki. hellohappy_armswatch_1500x1500.jpg

Moje wrażenia:

Podkład na cerze bez problemowej wygląda super, jednak odnoszę wrażenie, że może sobie nie poradzić z większymi niedoskonałościami. Jedyną rzeczą, która nie za bardzo mnie cieszy to jego trwałość, trzyma się tak mniej więcej do połowy dnia. Ale od podkładu który ma być leciutki, dobry na upalne dni nie można oczekiwać, że będzie trzymał się cały dzień.

Jessup Brushes- review

Hejka! Jakiś czas temu dostałam od firmy Jessup zestaw pędzli! Słyszałam o nich już bardzo dawno, nawet zastanawiałam się nad kupnem. Szczerze mówiąc, już od pierwszego makijażu wykonanego tymi pędzelkami dosłownie je pokochałam. Kiedyś myślałam, że pędzle nie wpływają na jakość naszego makijażu, a co się okazuje to właśnie one pełnią najważniejszą funkcje!

Pędzelki są mięciutkie, nie drażnią w żaden sposób powieki! Jakościowo są bardzo porównywalne do pędzli Sigmy. Wykonane są bardzo starannie. Nie mają odstających włosków. Samo włosie, które w zależności od pędzla- jest włosiem syntetycznym lub mieszanką włosia syntetycznego i naturalnego! Mimo tego, że myję je bardzo często nic się z nimi nie dzieje, nie zmieniają kształtu i dalej wyglądają jak nowe!

Podsumowując, pędzle są mięciutkie i bardzo wygodnie się nimi pracuje. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona jakością tego zestawu! Jeśli zastanawiacie się nad czymś na początek swojej przygody z makijażem lub chcecie wzbogacić swoją kolekcję to bardzo Wam je polecam! A tutaj link do zakupu/obejrzenia pędzelków: Jessup  możecie je dostać też na polskiej stronie: Cocolita Processed with VSCO with a5 preset

Best way to whiten teeth with Carbon Coco!

Witam was w kolejnym poście! Dzisiaj trochę odbiegnę od tematu makijaży, pielęgnacji itp. Tym razem opowiem wam o prostym sposobie wybielania zębów!

Od 13 lutego testuje produkty firmy Carbon Coco, a dokładnie zestaw zawierający- węgiel, aktywator i szczoteczkę do zębów. Powiem wam szczerze, że na początku nie wierzyłam, że to w jakiś sposób wybieli mi zęby, ale już po pierwszym umyciu się mocno zdziwiłam! Po pierwsze węgiel jest bardzo mocny i lepiej nie szorować za długo bo można sobie popalić dziąsła (jak ja za pierwszym razem) Po drugie, aktywator jest bardzo ważny bo jak sama nazwa wskazuje ma on nam aktywować ten węgiel! Ja zestawu używałam raz na tydzień a mimo wszystko widzę efekty, a co dopiero jakby ktoś stosował go częsciej! Podsumowując, mi produkty jak najbardziej się sprawdzają! O wiele lepiej kupić sobie taki zestaw niż wydawać mnóstwo pieniędzy na wybielanie u dentysty!

Tarte ,,Fainforest of the sea” water foundation

Witam was w kolejnym poście! Jak wiecie lub nie jestem bardzo wybredna co do podkładów… Nie lubię tych bardzo kryjących, zapychających i wielu innych tego typu. Od niedawna używam podkładu z Tarte ,,Rainforest of the sea” i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona!

Opakowanie:

Jest to szklana ,,buteleczka” z fioletowo-złotą nakrętka (cała kolekcja rainforest of the sea ma te kolory).

Aplikacja itp.

Aplikatorem podkładu jest ,,pipetka” -całkiem wygodne, ale nie wszyscy to lubią. Przed nałożeniem trzeba dokładnie wstrząsnąć buteleczką, jak wszystkie inne wodne podkłady. Nakładam go z bazą fenty beauty i utwardzam mgiełka z tatch’y  ,,Luminous dewy skin mist” przez co trzyma się bardzo długo! Jeśli chcę uzyskać lekki ,,naturalny” efekt to zamiast bazy używam olejku ,, Radiance Drops” z tej samej kolekcji co podkład. Mój odcień to fair neutral i jest idealny! Nie ciemnieje ani nic podobnego!

Podsumowanie:

Podkład polecam każdej osobie z cerą normalną w stronę suchej ponieważ nie wiem jak będzie zachowywał się na innych! Pamiętajcie, że to co sprawdza się mi nie oznacza, że będzie tak samo dobry dla was❤️ Co do składu to moim zdaniem jest bardzo dobry, nie zawiera parabenów, glutenu, mineralnych olejków, jest hipoalergiczny a co najważniejsze- nie testowany na zwierzętach! (zdjęcie składu niżej)